drixter’s blog

…przygody informatyka…

SCSI w domu

Długo planowałem aż zrealizowałem. Znalazłem stary kontroler PERC 3/SC - (PERC 3 Single Channel). Z dyskami niestety był problem. Nigdzie nie można kupić w kulturalnej cenie dysków SCSI na 68PIN. Nie chciałem kupować jakiś cierpów na Allegro. Założenie było takie aby ta macierz była nieśmiertelna, dyski z długą gwarancją - 5 lat, porządny kontroler - ogólnie Tip-Top.

Jak już dyski (2xFujitsu 73GB, 10k RPM, model MAW3073NP) przyjechały, zaczął się montaż. Dodatkowo aby się nie przegrzewały kupiłem pasywne chłodzenie Pentagrama. Całość prezentuje się tak:

SCSI #1
SCSI #1
SCSI #2
SCSI #2
SCSI #3
SCSI #3

Jak wiadomo dyski nie wyciągają całej mocy ponieważ mam kontroler U160 ale po wczorajszych testach widać, że cel pod jaki zostały kupione: system, backup krytycznych danych, obrazu wirtualizacji VmWare został spełniony. Gołym okiem widać prawie kilkukrotnie większą szybkość działania. W chwili wolnego czasu postaram się nagrać pulpit i pokazać szybkości startowania, resetowania, działania wirtualizacji na różnych dyskach: ATA, SCSI (RAID 1)

PS: Da się przy tych dyskach spać, myślę że przy 15k RPM byłoby już ciężko :-)

Wpis “SCSI w domu” skomentowano 3 razy

  1. mnich pisze:

    z doświadczenia wiem że to dobre i ciche dyski mam też dwie takie sztuki. naprawdę warte swojej ceny…

  2. kosmito pisze:

    Taa spac to mozna nawet w serweroni, pytanie tylko jak dlugo :)
    Mnie to nawet lodowka w kuchni denerwuje.

  3. drixter pisze:

    wiesz, ja nie potrafię spać jak mam za cicho w pokoju :-)

Dodaj komentarz